Opis
Czasami trudno nam jest skupić myśli, znaleźć w sobie słowa, lub przeciwnie – ciszę - przed Jezusem w monstrancji. Nasza niewielka książka przynosi pomoc i inspirację, by zacząć adorować.
- "Adoracje Najświętszego Sakramentu z ks. Dolindo” są owocem miłości Autora do Eucharystii, którą miał w sercu od dzieciństwa. Już jako kilkuletnie dziecko przytulał się do swej matki, która wracała z porannej Mszy Świętej, pragnąc skosztować obecności Pana Jezusa.
- Ksiądz Dolindo sam wiele godzin spędzał na adoracji, oddając cześć i wdzięczność Bogu za Jego obecność wśród nas. Jego adoracje były momentami głębokiego zanurzenia w miłości i modlitwie, w której oddawał swoje serce i duszę Panu Jezusowi.
- Książka stanowi zbiór 31 rozważań opartych na refleksjach Ks. Dolindo na temat Eucharystii. Stanowi drogowskaz dla każdego, kto pragnie pogłębić swoją więź z Chrystusem obecnym w Eucharystii.
- Jest to zaproszenie do osobistej adoracji, do czasu spędzanego w obecności Pana Jezusa, który obdarza nas swoją miłością i łaskami poprzez Najświętszy Sakrament.
Bądź uwielbiony, Panie Jezu, który oddajesz się w nasze ręce w kruszynie chleba. Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, by wraz z księdzem Dolindo Ruotolo dziękować Ci za to, że na nasz grzech pychy odpowiadasz nieskończoną pokorą, ukrywając się w tak niepozornej postaci.
Słowa ks. Dolindo:
[Jezus do duszy]: Oto przykład pokory, jak wam dałem. Pragnąłem ukrycia. Zanim więc moje ciało stało się chwalebnym, ukryłem się za eucharystycznymi zasłonami. Chciałem dać wam siebie ukrytego w ten właśnie sposób: jako ostatni wyraz pokory. Jako Ciało i Napój tej ludzkiej natury, w której przyszedłem, y ponownie podnieść ją z poniżenia, w jaki wtrąciła ją pycha.
Człowiek, zjadając owoc, upadł; Ja stałem się jego owocem i oddałem mu się jako pokarm, by go podnieść. Człowiek, zrywając i zjadając owoc, chciał stać się podobny Bogu. Ja uczyniłem go podobnym Bogu, stając się Owocem Wcielenia i jego Pokarmem w Eucharystii. Kościół jest moim Edenem, w Kościele Ja jestem owocem wiecznego życia, człowiek mnie zrywa i żyje wiecznie.
fragment